O wycieczce: data: 26 stycznia 2014, uczestników: 8, długość: 15 km, temperatura: -8st, pogoda: chmury, mróz i wiatr a w południe słońce przez chmury, prowadził: Wojtek Chomka
Spacer rozpoczęliśmy w Klielnie – bogatej wsi położonej przy dawnym szlaku pocztowym z Berlina do Królewca. Z dawnych czasów pozostał wielokrotnie przebudowywany kościół sw Wojciecha. Świątynia ta posiada jednak unikalny zabytek, to płyta nagrobna, prawdopodobnie pochodząca z warsztatu Abrahama van den Blocka szlachetnego Kaspara Unerfelta min. sekretarza królewskiej Komisji Morskiej. Jedna z legend mówi o nim, ze wygrał zakład z miejscowymi protestantami. Otóż miał przejechać w czasie trwania jednej mszy z Kielna przez Szemud, Przodkowo z powrotem do Kielna. I udało się! Dzięki temu wyczynowi świątynie w tych miejscowościach powróciły do katolików.
Następnie w prawdziwie zimowych warunkach pogodowych pomaszerowaliśmy do Warzenka, nad jezioro Tuchomskie. Widzieliśmy tam całkiem nieźle zachowaną otoczoną ładnym parkiem siedzibę, należąca do ostatniej wojny, do rodziny Hevelke. Możliwe, że dalekim przodkiem właścicieli był słynny astronom – Heweliusz.
Na zakończenie dotarliśmy do Pępowa, gdzie czekał na nas już z grzańcem pan Wojciech – człowiek o wielkiej wiedzy dotyczącej tych okolic. Zwiedziliśmy dawny pałac właścicieli tych terenów – rodziny Hoene. Dziś to świetnie zarządzana szkoła.
Mieliśmy jeszcze dalsze plany wędrówkowe- cmentarz rodziny właścicieli, jar Strzelenki i muzeum VW, ale utknęliśmy w gościnie u pana Wojciecha. Nie sądzę żeby ktoś tego żałował.
A resztę zrobi się wiosną np. na rowerach.
Wojtek Chomka
Na trasie wycieczki
Autorzy zdjęć: TDu - Tomek D
Zdjęcia z wycieczki na serwerze FTP (więcej niż w relacji) - kliknij tutaj
Jak to na wycieczce było
tutaj możesz wpisać swoje wrażenia, opinie, uwagi z wycieczki
wpisz swoje imię, tekst, sprawdź czy nie ma błędów, naciśnij WPISZ