zapomniałeś hasła?
www.babelki.pl
bableki.pl pttk.pl
www.babelki.pl
Bąbelki

Wycieczki
relacje

Cykliczne

Klubowe




Wyprawa z Gandalfem

XII - Włocławek 2012

O wycieczce: data: 10-11 listopadao 2012, uczestników: 7, długość: 41 km, prowadził: Waldek Jankowski
Trasa: Modlibórz - Kłóbka - Baruchowo (sobota, 15 km), Baruchowo - Nowy Goreń - Skoki Duże (niedziela, 26 km)

Cała grupa
Na zdjęciu: na trasie (Waldek)
Aby powiększyć zdjęcie kliknij na nim

Aby zobaczyć trasę na mapie Google Earth - kliknij tutaj

Opis wycieczki

       „Bąbelkową” tradycyjną stały się weekendowe wyjazdy na Święto Niepodległości. Obchodzimy zatem ten Dzień podziwiając piękno Ojczyzny. Tym razem w ramach XII Wyprawy z Gandalfem zwiedzaliśmy Włocławek i okolicę.
       Sobota 10.11.2012 r. Wstajemy w środku nocy, gdyż pociąg TLK „Kaszub” wyjeżdża z Gdyni o godz. 3:45. Jest ciemno. Zamiast dosypiać, od razu zaczynamy turystyczne rozmowy. W Bydgoszczy mamy przesiadkę. Zwiedzanie Włocławka rozpoczynamy od spaceru po Parku im. Henryka Sienkiewicza. Następnie dochodzimy do 600-letniej gotyckiej katedry (jubileusz w ub.r.). Jest otwarta. Obok niej postawiono pomnik kardynała Stefana Wyszyńskiego. Kawałek dalej znajduje się najstarsza ze świątyń Włocławka – gotycki kościół św. Witalisa. Przez rozkopany Stary Rynek dochodzimy do kościoła św. Jana (późnogotycki, wyposażenie w stylu barokowym i rokoko). Wychodzimy na nadwiślański bulwar. Podziwiamy konstrukcję mostu. W oddali tama, na której został zamordowany ks. Jerzy Popiełuszko. Udajemy się do znajdującego się w zabytkowym spichrzu – Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej (Zbiory Sztuki). W pierwszej sali eksponowana jest twórczość Stanisława Zagajewskiego – fantazyjne kompozycje wypalane z gliny (głównie motywy przyrodnicze oraz religijne). W drugiej sali znajduje się wystawa dzieł Wacława Bębnowskiego. Artysta tworzył rzeźby, obrazy oraz przedmioty użytkowe. Bardzo nas to Muzeum zaskoczyło i spodobało się nam. Idziemy do drugiego obiektu Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej – Muzeum Historii Włocławka (znajduje się ono w barokowych kamienicach przy Starym Rynku). Tutaj obejrzeć możemy tradycyjny zestaw eksponatów: trochę rzeczy pochodzących z wykopalisk, mundury, broń, naczynia, meble, a także rzadziej spotykane: fotograficzne atelier wraz z kolekcją aparatów fotograficznych w stylu retro, w tym turystyczne oraz apteka hurtowa. Są także akcenty kolejowe: legitymacje i bilety. Tutaj wzrok przykuwa postać kolarza Różański – udekorowany licznymi odznaki, przypomina nam naszego Prezesa Od Starego Rynku do idziemy deptakiem do Placu Wolności. Otoczenie sprawia przygnębiające wrażenia: kamieniczki w prawdzie są dość ładne, ale bardzo zaniedbane, wiele sklepów i lokali gastronomicznych jest zamkniętych, wręcz okna zabite są deskami. Lepsze wrażenie sprawia Plac Wolności – jest tu o wiele więcej ludzi.
       Autobusem jedziemy do Myśliborza, stąd szybkim tempem, udajemy się szosą do Kłóbki. Znajduje się tutaj niewielki skansen – Kujawsko-Dobrzyński Park Etnograficzny, który zwiedzamy z przewodniczką. Oglądam nie tylko chaty, ale także zabudowania gospodarcze. Charakterystycznym elementem chat są podcienie. Bardzo się nam podoba wiatrak – koźlak. Odwiedzamy też szkołę, karczmę i remizę. Przewodniczka opowiada nie tylko o zgromadzonych eksponatach, ale również wspomina słynne osoby urodzone pobliskiej miejscowości Kowale (przejeżdżaliśmy przez nią kilka razy autobusem), a mianowicie króla Kazimierza Wielkiego (upamiętnia to wydarzenie biały pomnik) oraz aktora Jana Nowickiego.
       Wędrujemy przez pola – drogami polnymi i asfaltowymi. Wiaduktem przechodzimy nad autostradą A1 (odcinek zostanie otwarty w następnym tygodniu). Dochodzimy do Baruchowa, gdzie znajduje się pałacyk (obecnie Urząd Gminy) oraz park ze skupiskiem pomnikowych drzew. Autobusem wracamy do Włocławka.
       Niedziela 11.11.2012 r. W Święto Niepodległości rankiem przyjeżdżamy autobusem do Baruchowa. Możemy podziwiać wschodzące słońce, jawiące się niejako symbolem odradzającej się po zaborach wolnej Polski! Kierujemy się w stronę lasu. Czujne oko Danki wykrywa pojedynczy trop, a potem liczne tropy zwierzyny. Wędrujemy drogą przez podmokły las. Jesteśmy na terenie rezerwatu przyrody „Olszyny Rakutowskie”. Iwona wskazuje nam w terenie przykłady wydm śródlądowych. Dochodzimy do Jez. Skrzynki. Tutaj robimy sobie przerwę. Ciekawym doświadczeniem okazuje się obserwacja zachowań łabędzi – sposobu ich poruszania się (różne rodzaje pływania i latania) oraz reakcji na zachowania innych osobników. W Skrzynkach jest zabudowa letniskowa. Na moment wchodzimy na zielony szlak, który doprowadza nas do wysokiego jałowca będącego pomnikiem przyrody. Wchodzimy do lasu. Idziemy wygodną, bitą drogą. Przed nami długa prosta. Towarzyszą nam wyjątkowo liczne jałowce oraz piękne, złotolistne o tej porze roku, brzozy. Pojawiają się wyblakłe znaki żółtego szlaku. Dochodzimy do Jez. Gościąż unikatowego w skali Europy i świata. Znajduje się przy nim pomnikowe drzewo – prawdopodobnie topola czarna. Na pniu ostało się jedynie pół tabliczki informującej, że jest to pomnik przyrody, drugie pół Danka odnalazła w trawie i zamontowała z powrotem na drzewie. Gdy Waldek fotografował jeszcze drzewa na rozlewisku, towarzystwo pognało za daleko do przodu. Decydujemy, że nie będziemy się cofać, skoro las jest jasny. Udajemy się w kierunku wcześniej wyznaczonej trasy. Przełazimy przez połamane gałęzie. Obserwujemy ślady buchtowania dzików. Wychodzimy na naszą drogę. Ta sprowadza nas na podmokły teren, musimy przekroczyć wodę. Tomek znajduje dogodne przejście. Asekurujemy się znalezionymi kijami. Przechodzimy na drugą stronę. Dochodzimy do kolejnego leśnego jeziora – Jez. Jamy. Dziwne rzeczy dzieją się w tym lesie – co jakiś czas znajdowaliśmy ubrania, potem buty, płaszcz przeciwdeszczowy… Wychodzimy z lasu na skraju miejscowości Dąb Polski. Patriotyczna nazwa, w sam raz na Święto Niepodległości. Wędrujemy szosą. Nagle, wyczuleni wcześniej przez Iwonę na możliwość występowania wydm śródlądowych, dwie osoby mówią – „biała wydma!”. Nie to nie fatamorgana, lecz kopalnia kruszywa… Dochodzimy do głównej drogi. W oddali widać Wisłę. Do godziny odjazdu autobusu mamy jeszcze około godziny. Brakuje nam determinacji, aby udać się do oddalonego o 500 m. zajazdu. Okazuje się, że niedaleko znajduje się jeszcze jeden lokal. Mijamy zatem nasz przystanek. Tuż obok znajduje się zabytkowa, drewniana chałupa. Przekraczamy granicę między miejscowościami Skoki Duże oraz Dąb Polski. Jednak będzie prohibicja, bo stacja benzynowa jest zamknięta, a w restauracji alkohol jest inwentaryzowany… Wracamy na przystanek.
       Autobusem wracamy do Włocławka. Stąd pociągiem, z przesiadką w Bydgoszczy, udajemy się do Trójmiasta.
       Dwa piękne dni za nami – pierwszy to głównie zwiedzanie, zaś drugi to wędrówka przez piękne przyrodniczo tereny.
Adam Bastian

Na trasie
















Autorzy zdjęć: Danka Kobylarz

Zachód słońca
w Baruchowie (Danka)
Aby powiększyć panorame kliknij na niej

Zdjęcia z wycieczki na serwerze FTP (więcej niż w relacji) - kliknij tutaj

Jak to na wycieczce było
tutaj możesz wpisać swoje wrażenia, opinie, uwagi z wycieczki
Imię:      
wpisz swoje imię, tekst, sprawdź czy nie ma błędów, naciśnij WPISZ

wykonał: TDu     email:tdu13@o2.pl   


relacje ogladało już 322 osób
Najbliższe Wycieczki:

Wycieczka piesza 2024-02-24
Gdyński Szlak Nordic Walking
Gdynia Wzgórze Św. Maksymiliana - czerwony Szlak Nordic Walking - Gdynia Wzgórze Św. Maksymiliana ~ 15 km

Wycieczka piesza 2024-03-02
Kartuzy i okolice
Kartuzy- Kartuzy ~ 25 km

Wycieczka piesza 2024-03-16
Topienie Marzanny - Pożegnanie Zimy
Gdańsk ul. Niegowska ZTM – trójstyk trzech rzek - rzeka Motława, rzeka Radunia, rzeka Czarna Łacha - Gdańsk ul. Niegowska ZTM ~ 9 km

  

  



BOYLABS
do góry

Klub Turystów Pieszych Bąbelki powstał w 1959 roku i działa przy Gdańskim Oddziale PTTK
ul. Długa 45, 80-827 Gdańsk
e-mail: Bąbelki

© 1959-2015 KTP Bąbelki