Muzeum Emigracji w Gdyni i spacer - Zmieniające się oblicze stuletniego miasta
dane:
trasa:
podsumowanie:
data:2026-01-31 prowadzący: Anna Pronobis-Prońska
Gdynia Stocznia SKM - Muzeum Emigracji (zwiedzanie) - Molo Południowe - Muzeum Marynarki Wojennej
długość:7 km uczestników:11
Rzeczy najważniejsze:
Temperarura w okolicach -10 stopni Celcjusza.
Piękne słońce cały dzień.
Ulica Polska – niezupełnie białe oblicze modernizmu.
Dobre serca Aliny i Misi, które próbowały ogrzać Eugeniusza Kwiatkowskiego i Tadeusza Wendę siedzących na ławeczce poświęconej 100-leciu Portu.
Zwiedzanie Muzeum Emigracji z przewodnikiem.
Zostawiliśmy płaszcze w szatni Muzeum, zmarzliśmy, dlatego zrezygnowaliśmy ze zwiedzania wystawy czasowej. Próbowaliśmy się rozgrzać w Tawernie Szantowo ale uniemożliwiły nam to nieszczelne okna i ściany, trochę poprawił sytuację ciepły posiłek. Dopiero wytrwałym w Delicjach zrobiło się ciepło.
Chociaż spacer Waterfrontem nowym sercem Gdyni utrudniał nam silny wiatr musieliśmy przyznać, że w słońcu, ze śniegiem, lodem i wodą jest tam ładnie.
Wojtek podzielił się z nami informacjami o aktualnej sytuacji w realizacji drugiego etapu tej budowy i zaprowadził do Tawerny
Jacek zwrócił uwagę na niektóre aspekty gdyńskiego modernizmu
Zdjęcia z narażeniem rąk na odmrożenie zrobili Teresa, Jacek i ja. Trzy zdjęcia nocne zrobiłam kilka dni wcześniej ale uznałam, że dopełniają obraz. Dziękuję Wszystkim za udział mimo zadziwiająco ostrej zimy.