zapomniałeś hasła?
www.babelki.pl
bableki.pl pttk.pl
www.babelki.pl
Bąbelki

Wycieczki
relacje

Cykliczne

Klubowe



55 lecie pierwszej wycieczki klubowej oraz X etap RnR ,,Dwory i Pałace Pomorza''

dane: trasa: podsumowanie:
data: 2014-05-11
prowadzący:
Daniel Nazaruk
Jezioro Dobre - Lubocino - Tyłowo - Sobieńczyce - okolice Góry Zamkowej - Porąb (spotkanie z grupą rowerową) - Żarnowiec - Odargowo - Diabelski Kamień - Rezerwat Zielone - Łętowice - Goszczyno - Krokowadługość: 24 km
uczestników: 16

Pomimo kapryśnej pogody spotkaliśmy się na trasach pieszej oraz rowerowej aby upamiętnić 55 lecie pierwszej wycieczki Bąbelków... Rozpoczeliśmy jednocześnie czas obchodów 55-lecia KTP Bąbelki którego inauguracją będzie listopadowe spotkanie w Gdańsku. Dziękuję za obecność tym co dotarlli na zbiórki. Zapewne przypomnieli sobie nasze motto: ,,Pogoda najgorzej wygląda przez okno". W wycieczce pieszej uczestniczył nasz sympatyk Adam, który postanowił upamiętnić ten dzień z kapryśną pogodą kilkoma słowami więc zapraszam do lektury... poniżej

Prezes KTP Bąbelki Daniel Nazaruk

Jedną z „Bąbelkowych” tradycji jest świętowanie okrągłych rocznic pierwszej wycieczki klubowej po przez wędrówkę w okolicach Żarnowca, gdyż tam właśnie się ona odbyła. W tym roku rocznicowa wycieczka stanowiła jednocześnie etap sztandarowej klubowej imprezy tj. Rajdu na Raty.
Niekorzystne prognozy pogody, jak również deszczowy niedzielny poranek, sprawiły, że na pieszą trasę wybrało się jedynie 10 najbardziej zdeterminowanych osób. Jeszcze w Wejherowie, kiedy czekaliśmy na autobus, deszcz padał dość intensywnie, jednak kiedy dotarliśmy autobusem na miejsce startu wędrówki tj. nad Jezioro Dobre opady ustały. Prowadzący wycieczkę Daniel, mógł więc nie tylko przywitać uczestników wycieczki, ale także przypomnieć okoliczności pierwszej wycieczki klubowej, która odbyła się 13.05.1959 r.:
„Było gorąco. Uczestnicy nie posiadali obuwia turystycznego, gdyż takiego wówczas nie było. Poobcierali sobie nogi. No i pojawiły się bąble. Nad Jeziorem Żarnowieckim Jurek Sułkowski zaproponował aby pomoczyć w wodzie nogi, wszyscy mieli bąble więc odebrali propozycję z przyjemnością, to wtedy zapadła myśl aby nazwać się „Bąbelkami”.” Opuszczamy szosę. Wchodzimy w głąb lasu. Kierunek naszej marszruty wyznaczają zielone znaki „Szlaku Puszczy Darżlubskiej”. Od razu czeka nas ostre podejście w górę. Oczywiście tylko po to, po chwili schodzić. Las pięknie prezentuje się we wiosennej szacie. Toczą się rozmowy, mijają kilometry... Świeci słońce, jest przyjemnie, ciepło. Dochodzimy do Lubocina. Porzucamy na chwilę zielony szlak. Urokliwym wąwozem schodzimy do Tyłowa. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1340 r. W Tyłowie znajdują się: zabytkowy kościół z XVIII w. oraz parterowy, ceglany dwór z 1880 r. Maszerujemy teraz asfaltem. Niebo zaciągnęło się chmurami i zaczęło padać. Pogoda zmieniała się z niezwykłą, nawet jak na pomorskie standardy, dynamiką: kilkanaście minut deszczu, trochę słońca, znów deszcz, a po chwili słońce… Ile razy się zmieniało, oj chyba bez prowadzenia bieżących zapisków, nikt nie byłby w stanie powiedzieć. Jeszcze oglądamy zbiornik wodny, nieopodal szosy. I znów w górę. A potem schodzimy ścieżką do drogi. Górę Zamkową zostawiamy z boku. Teraz czeka nas najtrudniejszy nawigacyjnie odcinek – dotarcie do polany z wiatą turystyczną (nie daleko miejscowości Porąb). Konsylium Daniela i Grzesia – czas na studia przy użyciu mapy, GPS i kompasu. Testujemy jedną drogę, a potem porzucamy utarte ścieżki. Po paru minutach wychodzimy na zarośniętą drogę. Jest ona podmokła. Może nie jest wygodna, ale dochodzimy nią do polany. Z racji panującej wilgoci rezygnujemy z rozpalenia ogniska. Siadamy przy stołach pod wiatą. Daniel rozpoczyna jubileuszową gawędę. Po chwili, zgodnie z planem, dociera na polanę trasa rowerowa w składzie trójki „Bąbelkowych” rowerzystów. Daniel po raz trzeci rozpoczyna opowieść. „Repetitio est mater studio rum”, czyli powtarzanie jest matką wiedzy, pewnie coś nam w głowach po tym zostanie… W swej przemowie przedstawił rys historyczny klubu, przypomniał swoich poprzedników pełniących funkcję prezesa. Opowieść okrasił anegdotami, ot choćby o pewnym klubowiczu, który został skreślony z listy członków za podrywanie kobiet… Słowom Daniela bacznie przysłuchiwał się Rychu, zastrzegając sobie prawo skorygowania jego wypowiedzi. Rychu przytoczył wypowiedzi założycieli klubu dot. ówczesnych uwarunkowań powstania klubu. Zwrócił także uwagę na kwestię daty pierwszej wycieczki – podaje się iż odbyła się ona 13.05.1959 r., jednak ten dzień to nie była niedziela, ani nawet sobota (młodszym czytelnikom przypomnę, że sobota była dniem roboczym)! Była to środa, pojawia się zatem pytanie, czy rzeczywiście wycieczka odbyła się w dzień roboczy? Czy może jest błąd w dacie? Zagadka czeka na wyjaśnienie. Klimat wspomnień wpłynął na zachowania uczestników wycieczki, w taki sposób, że zupełnie niespodziewanie Rychu zaproponował zrobienie wspólnego zdjęcia. Gdybym tam nie był, to bym w to nie uwierzył!
Ruszamy w dalszą drogę. Wracamy na zielony szlak. Mijamy kapliczkę św. Nepomucena. Przed nami panorama Żarnowca. Jednak pierwotnie wieś nazywała się „Sarnowiec”. Daniel opowiada legendę o sarnie, która ocaliła życie księciu wskazując mu drogę do osady. W Żarnowcu podziwiamy gotycki kościół. Mijamy dwór z XIX w. Kierujemy się w stronę Odargowa. Tutaj spotykamy na wycieczce liczącą 6 osób grupę „Bąbelkowych” rowerzystów. Podejmują oni decyzję, że na chwilę przeobrażą się w piechurów i powędrują z nami do „Diabelskiego Kamienia”. Według mało oryginalnej legendy diabeł chciał go zrzucić na kościół w Żarnowcu. Na chwilę się tu zatrzymujemy. Potem schodzimy ze wzniesienia. Przechodzimy obok rezerwatu przyrody „Zielone”, który ma na celu ochronę wiciokrzewu pomorskiego. To już ostatnie leśne fragmenty trasy. Wychodzimy na szosę, którą przez Łętowice i Goszczyn docieramy do Krokowej, gdzie kończy się „Szlak Puszczy Darżlubskiej”. My jeszcze podchodzimy do neogotyckiego kościoła oraz pałacu, będącego niegdyś siedzibą możnego rodu von Krockow. Oficjalną cześć wycieczki kończymy na przystanku autobusowym.


Adam Bastian
 




BOYLABS
do góry

Klub Turystów Pieszych Bąbelki powstał w 1959 roku i działa przy Gdańskim Oddziale PTTK
ul. Długa 45, 80-827 Gdańsk
e-mail: Bąbelki

© 1959-2015 KTP Bąbelki