zapomniałeś hasła?
www.babelki.pl
bableki.pl pttk.pl
www.babelki.pl
Bąbelki

Wycieczki
relacje

Cykliczne

Klubowe



Szlaki regionu słupskiego III - czarny szlak Doliny Wieprzy i Studnicy etap 1

dane: trasa: podsumowanie:
data: 2011-07-23
koniec: 2011-07-24
prowadzący:
Dariusz Wenta
dzień 1: Korzybie - Zagórki - Lulemino - Kwakowo - Lubuń - Słupsk 30 km dzień 2: Biesowice - Kępice - Osieczki - Korzybie 16 kmdługość: 56 km
uczestników: 6

 

zdjęcie zbiorowe z dnia pierwszego: ruiny mostu kolejowego nad rzeką Glaźną rozebranego w połowie lat 90.

od lewej stoją: Daniel, Ania, Iwona, Ania i Lucyna


  • trasa: SŁUPSK – po zlikwidowanej linii kolejowej Słupsk – Budowo - Krępa Słupska – Lubuń – Kwakowo – Lulemino – Kozłówek – Zagórki – Zbyszewo – KORZYBIE 34 km.
  • 6 uczestników dnia pierwszego,
  • pogoda: lało.

Po prawie trzyletniej przerwie Bable pojawiły się znowu na szlakach regionu słupskiego. Tym razem przeszliśmy się przepięknym szlakiem Doliny Wieprzy i Studnicy o długości 71 km. Po drodze do pokonania był szereg parowów i stromych podejść, co podnosi atrakcyjność trasy.No i oczywiście szlak gdzieś się zgubił.

Pierwszego dnia wędrujemy ze Słupska. Niestety układ połączen kolejowych nie zezwalał na rozpoczęcie trasy w Korzybiu. W Słupsku przywitał nas Daniel - z niewielkim uszczerbkiem zdrowia widocznym na zdjęciu zbiorowym. Była oczywiście jeszcze pewna grupa rowerowa z Bąbli ;) ale niestety realizowała się prywatnie w ten weekend. Aby jak najszybciej dojśc do początku szlaku zwiedzamy miasto z niekomercyjnej strony. Szybko wpadamy do Muzeum Regionalnego a stamtąd już szlak wiedzie najpierw zlikwidowaną linią kolejową wiodącą oniegdyś do Budowa. Nad rzeką Glaźną postanawiam popełnić zdjęcie zbiorowe. Wędrowanie po deszczu ma takis kutek że tempo uczestników jest z reguły szybsze co pozwoliło mi na zwiedzenie w Lubuniu cmentarza ewangelickiego z drugiej połowy XIX wieku, obecnie czynny cmentarz katolicki. Jest to jeden z lepiej zachowanych cmentarzy w powiecie słupskim, a zarazem jedyny w Polsce kompletny cmentarz ewangelicki z połowy XIX wieku. Do dnia dzisiejszego z ponad 100 grobów zachowało się 79, w tym 65 krzyży żeliwnych, 1 kamienny i 13 płyt nagrobnych. Zachowało się także 5 żeliwnych ogrodzeń nagrobków oraz dwie kolumny ozdobne. Najstarszy pochówek, który dziś tu można znaleźć pochodzi z 1880 roku. Zachowany starodrzew.

Definitywnie żegnamy się z równolegle poprowadzonym szlakiem żółtym Doliny Słupii i skręcamy ku miejscowości Kwakowo.Później docieramy do Lulemina. Na uwagę zasługuje to, że w 1784 roku we wsi był folwark, młyn wodny, kuźnia i łącznie 21 dymów. Podziwiamy pięknie odrestaurowaną zabudowę młynu wodnego oraz budynek mieszkalno-usługowy nr 1 (obecnie mleczarnia) murowany z początku XX wieku.

Pogoda nie rozpieszczała na otwartych przestrzeniach oprócz mocno siąpiącego deszczu zaserwowała nam także dość silny wiatr. Mimo tych przeszkód przez Zagórki i Zbyszewo docieramy na oniegdaj jeden z większych węzłów kolejowych - Korzybie. Stamtąd popołudniowym REGIO wracamy do Słupska, gdzie nocujemy w schronisku młodzieżowym - i tu zacytuję kol. Annę - z bardzo miłą obsługą i ciekawym regulaminem: z podziałem na pokoje męskie i żeńskie.


zdjęcie zbiorowe z dnia drugiego: z pomnikiem przyrody Dąb "Kalnock`yego" w Warcinie

od lewej stoją: Daro, Iwona, Lucyna i Ania. (Drugą Anię pochłonęły walory przyrodnicze okolic)


  • trasa: KORZYBIE - czarnym szlakiem Doliny Wieprzy i Studnicy - do momentu jego zaniku - jez. Obłęskie - Rzecko - Kruszka - Warcino - KĘPICE 22 km,
  • obecnych 5 osób,
  • pogda: zdecydowana popraw i już słonecznie momentami było.

 Drugiego dnia wstajemy wcześniej i docieramy pociągiem REGIO do Korzybia. Stąd już szlakiem czyli jak mapa i opisy pokazują. Rozczarowanie pojawia się w okolicach Kępic. Zgodnie z opisem i mapą szlak zachacza o tą piękną miejscowość niestety mija się to ze znakarską prawdą Na wysokości jez. Obłęskiego szlak lawiruje w lesie i zmierza do Kruszki gdzie przy lokalnej drodze asfaltowej definitywnie się kończy i ślad po nim ginie. Przez to nie ujęte na mapie lawirowanie po okolicznych lasach mieliśmy trochę mało czasu do powrotnego pociągu. Decyduję narzucić nieco szybsze tempo tak by przez osadę Kluszka dotrzeć do ... Warcina.

Warcino było starą wsią lenną pruskiego rodu von Zitzewitz. W 1692 r. majątek przeszedł na własność Kaspara von Massow, a w 1727 r. kupił go przedstawiciel rodu von Podewils. W 1809 r. na drodze koligacji rodzinnych majątek stał się własnością rodu von Blumenthal. W 1867 r. podupadły majątek kupił ówczesny prezes rady ministrów hrabia Otto von Bismarck-Schoenhausen, wyniesiony do godności księcia i kanclerza Rzeszy w 1871 r. W rękach rodu Warcino pozostało aż do 1945 r. Pałac pełnił funkcję letniej rezydencji, zaś folwark został wydzierżawiony. Warcino przyciągnęło uwagę nowych właścicieli przede wszystkim swoim malowniczym położeniem oraz dużym parkiem z cennym starodrzewem, który Bismarck poszerzył, obsadzając lasami dodatkowo ok. 800 mórg leżących odłogiem. Po II wojnie światowej majątek przeszedł na rzecz Skarbu Państwa. W 1946 r. w pałacu i folwarku umieszczono szkołę kształcącą leśników, obecnie Zespół Szkół Leśnych. Robi wrażenie.

Ulubione przez uczestników moich wycieczek ramy czasowe nie pozwalają na dalsze napawanie się przepięknymi okolicznościami przyrody. Także ukochanym asfaltym wracamy do Kępic gdzie przy budynku dworca kolejowego rozwiązuje wycieczkę a stamtąd przez Słupsk do Trójmiasta.

Daro.




BOYLABS
do góry

Klub Turystów Pieszych Bąbelki powstał w 1959 roku i działa przy Gdańskim Oddziale PTTK
ul. Długa 45, 80-827 Gdańsk
e-mail: Bąbelki

© 1959-2015 KTP Bąbelki