W zaproszeniu na wycieczkę było " Do oglądania na trasie:las, drzewa: pojedyncze i w kępach, krzaki, mchy, porosty, żuki, motylki i inne robale, może grzyby".
Wszystko było, podziwialiśmy i robiliśmy zdjęcia. "Może grzyby" okazały się morzem grzybów.
Z ciekawostek: Ewa powiedziała nam, że młodziutkie czernidłaki (białe, podobne do kani) są jadalne.
Trochę prywaty: mam stołeczek!
Zdjęcia do relacji zrobili: Ania z Wejherowa, Jacek i ja.