Nasz spływ rozpoczęliśmy u ujścia rzeki Kłodawy do Motławy we wsi Grabiny Zameczek. Ze względu, iż Motława w marcu jest rzeką urokliwą i nad wyraz spokojną wymaga od kajakarzy ciągłego wiosłowania, ponieważ nurtu po prostu nie ma. Uczestnicy mogli za to cieszyć się prawdziwie wiosennym słońcem podczas mijania kolejnych zabytkowych obiektów architektury Żuławskiej np XVI-wieczny kościół pw. Wniebowzięcia NMP w wsi Wróblewo. Na trasie nie występuje wiele wygodnych miejsc, w których można zrobić postój, my wybraliśmy plażę przy przyczółku mostu w ciągu południowej obwodnicy Gdańska we wsi Krępiec. Po krótkim odpoczynku, ruszyliśmy w dalszą część trasy podziwiając panoramę Gdańska ukazującą, z każdym nowym meandrem nowy widok. Etap końcowy prowadził nas przez kamienne grodze i śluzę kamienną na Nową Motławę i przystań przy klubie kajakowym Żabi Kruk.
Remigiusz Wróblewski